Bóbr w kulturze

 BÓBR W KULTURZE I MEDIACH

Nie krzywdzić bobrów – artykuł z gazety “Nowa Ełcka”

CASTOR FIBER, czyli bóbr europejski to gryzoń, który wiedzie nocny tryb życia. Na terenie naszej gminy istnieje rezerwat przyrody “Ostoja Bobrów Bartosze”, obejmujący powierzchnię 190ha. Utworzono go, by chronić bobry, a przy okazji wiele okazów fauny i flory. O to, jak liczna populacja tych gryzoni występuje na naszych terenach, zapytaliśmy Jana Goździewskiego, szefa suwalskiego oddziału Polskiego Związku Łowieckiego. Wyniki inwentaryzacji bobrów będą znane nieco później _ Jan Goździewski. – W obecnym czasie zbierane są dane co do ilości stanowisk bobrowych i ich lokalizacji z kół łowieckich i nadleśnictw. Szacuje się, że na obszarze suwalskiego okręgu PZŁ (byłe woj. Suwalskie) populacja bobrów liczy ok. 10 tysięcy osobników. Od 2000r. obserwuje się niewielką tendencję spadkową, szczególnie na Suwalszczyźnie, gdzie populacja jest najstarsza. Natomiast wysoką dynamikę wzrostową obserwuje się na pojezierzu ełckim i w obszarze Wielkich Jezior Mazurskich. Niektórzy zastanawiają się pewnie, po co chronić bobry, skoro świetnie sobie radzą? Niestety wyrządzane przez nie szkody narażają je często na gniew i niebezpieczeństwo. Piętrzenie wód na ciekach, mniejszych rzekach i rowach melioracyjnych stanowi problem _ Jan Goździewski. – Powstające rozlewiska wyłączają z użytkowania rolniczego użytki zielone. Od kilku już lat na terenie woj. warmińsko-mazurskiego zakładane są rury przelewowe na tamach bobrowych tak, by obniżyć poziom wody i złagodzić skutki podtapiania terenu. Ścinanie drzew nieraz bardzo cennych gatunków, w tym drzew owocowych, to równie częsty problem. Narażone na ogryzanie i ścinkę drzewa można zabezpieczyć najlepiej folią bądź siatką z tworzywa sztucznego. W miejscach szczególnie konfliktowych Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie podejmuje decyzję o odłowach bobrów.

5

Pamiętajmy, aby nie krzywdzić tych zwierząt, a w razie problemów zgłosić się do odpowiednich służb, nie zabijajmy i nie krzywdźmy. Bądźmy odpowiedzialni za swoje środowisko. Fot. Archiwum