„DZIK” W GIŻYCKU – W krainie Jaćwingów

Tak pisał o Kole Bohdan Jasiewicz w Łowcu Polskim
Nr 11 z 1988r. w artykule “W krainie Jaćwingów”

gazetaJest to typowe koło w tym województwie. Średnie jeżeli chodzi o powierzchnie dzierżawionych obwodów (2 obwody o pow. 16,6 ha) i liczbę myśliwych (40 i 3 stażystów). Obwody położone są między jeziorami Niegocin, Wojnowo, Buwełno, Górkło i Jagodne. Lasów 2,4 tys. ha i to w trzech kawałkach. Ziemie na ogół słabe, tylko miejscami pszenno-buraczane. W sezonie mocno dają się we znaki wszędobylscy turyści, penetrujący nawet najbardziej niedostępne ostoje. Podstawą gospodarki łowieckiej jest dzik, którego pozyskują rocznie ok. 70-80 sztuk. Sarna po ciężkiej zimie lat 1986/87 powoli się odbudowuje. Aby przyspieszyć ten proces, ograniczyli w ubiegłym sezonie odstrzał do 30 szt. (w minionych latach 50-60 szt.). Ponadto strzelają 45 lisów, 10 jenotów i po 300 piżmaków i kaczek. Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie systemu punktowego do oceny stopnia zaangażowania społecznego członków, l tak np. 20 punków, to limit dopuszczający myśliwego do udziału w polowaniu zbiorowym. Jeden zaś punkt otrzymuje się za godzinę pracy. Odstrzał indywidualny na dwa tygodnie – bez względu na rezultat – kosztuje 5 punktów. Każdy myśliwy może zaprosić gościa pod warunkiem, że ma na koncie wystarczającą liczbę punktów. Wszystkie prace rozlicza się protokolarnie i w ten sposób powstaje swoisty bank punktów. Zapytałem przedstawicieli zarządu w osobach Leona Parafiniuka – przewodniczącego i Krzysztofa Wiszowatego – łowczego (Ryszard Błoszko – sekretarz i Wojciech Wiszowaty – skarbnik), czy nie jest to system zbyt czasochłonny i skomplikowany. Odrzekli, że nie, a ma jedną, zasadniczą zaletę – jest sprawiedliwy i wbrew pozorom, niesłychanie prosty. Zarząd dużą wagę przywiązuje do kultywowania tradycji i zwyczajów łowieckich. Po polowaniach organizowane są ogniska, dekoruje się króla polowania, pasuje stażystów na myśliwych. Polowania Hubertowskie przygotowuje się z dużym nakładem organizacyjnej inwencji, tak aby pozostały w pamięci jego uczestników. Członkowie koła angażują się mocno w pracę społeczną. Pasją kilku kolegów z koła jest strzelectwo myśliwskie. Mają ułatwione zadanie, bo Giżycka strzelnica jest zawsze gotowa przyjąć chętnych na trening. A ponieważ ten wojewódzki ośrodek szkoleniowy organizuje często różne imprezy i zawody, potrzeba chętnych do ich przeprowadzania.