„Kania” w Augustowie – Rys Historyczny

Rys historyczny

Rok powstania Koła: 1970 

Prawie 40 lat… to dużo i mało, ale zważywszy, że od czasu założenia Koła Łowieckiego „Kania” w Augustowie poluje w nim już drugie pokolenie myśliwych, a założycieli z tamtych lat ubywa, warto obejrzeć się i przypomnieć jak to było… W październiku 1970 roku na Walnym Zebraniu Koła Łowieckiego Nr 1 w Augustowie przewodniczący zebrania Janke Mieczysław omawiając dotychczasową sytuację w kole zwrócił uwagę na trudności wynikające z dużej ilości członków. Po krótkich rozważaniach, wszyscy byli zgodni, iż słuszny jest wniosek kolegi i należy dokonać podziału koła na dwa mniejsze. Komisja w składzie: Olędzki Witold , Zmaczyński Wincenty, Bienias Włodzimierz po dogłębnej analizie stawia wniosek o podziale obwodów łowieckich w następujący sposób: 

     1. Obwód nr 75 i 70 Białobrzegi i Solistówka pozostawić dla koła nr 1;
     2. Obwód nr 69 i 77 Żarnowo i Sztabin o łącznej powierzchni 14 900 ha
     dla nowo powstałego koła.


        Członkami w wyodrębnionym kole zostają: Mateuszuk Jan, Kasprzycki Konrad, Chilicki Stefan, Bołtuć Stanisław, Andracki Stanisław, Bielski Władysław, Jakiel Mikołaj, Stankiewicz Dionizy, Woroniecki Antoni, Kaniewski Wiesław, Murawski Bronisław, Kamiński Henryk, Patla Juliusz, Krasodomski Kazimierz. W dniu 25 października 1970 roku zostaje uchwalony statut nowopowstałego Koła Łowieckiego „Kania”. Pierwsza siedziba koła mieści się przy ulicy Słowackiego 7a. Koło zostaje wpisane do rejestru Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Augustowie, zostaje też członkiem zrzeszenia PZŁ. Członkowie koła podejmują się wielu ambitnych zadań miedzy innymi; zwalczania kłusownictwa i innych przejawów szkodnictwa łowieckiego; utrzymywanie przyjaznych stosunków z ludnością zamieszkującą łowisko; prawidłowe gospodarowanie zwierzyną w dzierżawionych obwodach; utrzymywanie więzi koleżeńskiej zarówno wśród członków koła jak i innych myśliwych. Analizując historię Koła Łowieckiego “Kania” w Augustowie, należy wspomnieć osoby, które kolejno w poszczególnych latach piastowały funkcję prezesa tej organizacji. Chronologia ta przedstawia się w następująco: pierwszym prezesem został Mateuszuk Jan po nim Załuska Zenon następnie kolejno: Murawski Zbigniew, Czauż Zenon, , Karczewski Stanisław, Sotko Klemens, Ulikowski Marek i Wojszko Tomasz, który do dzisiaj pełni tę funkcję. Dla zapewnienia prawidłowego gospodarowania, na przestrzeni lat, koło posiadało strażników łowieckich, którzy w szczególny sposób dbali o stan populacji zwierzyny w obwodzie. Przez wiele lat funkcję tę pełnił nieżyjący już kol. Siwicki Stefan. Z kolei odnosząc się do stanu liczebnego członków koła, należy stwierdzić, iż na przestrzeni tych prawie 40-stu lat liczba ta ulegała zmianie. Po początkowym 14 osobowym składzie koła, liczba ta stopniowo wzrastała. W latach 70-tych, 80-tych, oscylowała w granicach 38 członków. Natomiast w latach 90-tych nastąpił spadek i koło liczyło już 32 członków. Przez kolejne lata, liczba uległa jeszcze niewielkiemu spadkowi i obecnie liczy 28 członków. Osobą z najdłuższym stażem w tym kole, jest kolega senior – Krasodomski Kazimierz i członek honorowy Stankiewicz Dionizy. To dzięki takim właśnie osobom, możemy dzisiaj czerpać wiedzę na temat tradycji koła. Wszyscy członkowie koła na przestrzeni prawie 40-tu lat swoim wkładem pracy przyczyniali się do kształtowania tego łowiska i populacji zwierzyny, która występowała i występuje w tym obwodzie. Dzięki znacznemu wkładowi pracy myśliwych, aktualnie łowisko może cieszyć się stosunkowo dobrym poziomem populacji dzika i sarny. Przez cały okres istnienia koła organizowane są zbiorowe polewania na zające. W latach 70-tych populacja szaraka była tak duża, że w celu zapewnienia niezbędnych środków finansowych dla koła, organizowano odłowy żywych zajęcy na eksport. Ta dobra passa trwała praktycznie do końca lat 80-tych. Na terenie koła przez cały okres jego istnienia występuje duża populacja dzika. Po spadku w latach 80-tych nastąpił ponowny wzrost. Obecnie dziki robią duże szkody w uprawach rolnych szczególnie w kukurydzy. Należy wspomnieć, że w historii koła pozyskiwano łosia, wilka, rysia, piżmaka i cietrzewia. W łowisku na Rogowie wiosną można jeszcze cieszyć się widokiem tokujących cietrzewi. Są one obecnie pod ochroną. Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej polowano też wiosną na słonki. Jeszcze kilka lat temu były organizowane zbiorowe polowania na kaczki, spadek ich populacji spowodował że takie polowania przeszły do historii. W latach 80-tych i na początku 90-tych popularne były polowania dewizowe. Przynosiły one znaczące dochody do budżetu koła. Organizowane są też polowania na lisy, które wyrządzają wielkie szkody w łowisku. Ich populacja znacznie wzrosła w ostatnich latach. Pod koniec lat 90-tych przeprowadzono próbę wolierowej hodowli bażanta która skończyła się niepowodzeniem.

Ognisko po polowaniu hubertowskim w 2006 roku

Jak więc wynika z przytoczonych danych, podstawą gospodarowania koła na przestrzeni tych prawie 40-tu lat były takie gatunki zwierząt jak: jeleń, łoś, dzik, sarna, zając, lis, jenot, wilk, piżmak, cietrzew, kuropatwa, słonka i kaczka. Obecnie koło dzierżawi dwa obwody łowieckie polny o powierzchni ogólnej 6140 ha i 6477 hektarowy leśny. Granica obwodu leśnego od strony południowej przebiegała po rzece Biebrza. Z chwilą utworzenia Biebrzańskiego Parku Narodowego zmniejszono obwód i przebiega on po granicy parku. Spowodowało to zmniejszenie powierzchni obwodu koła i utratę atrakcyjnych łowisk głównie terenów bagiennych. Na terenie obwodu leśnego członkowie koła zbudowali wiatę myśliwską w której odbywają się zebrania i spotkania. Koło posiada również magazyn karmy, oraz liczne ambony i paśniki. Uprawiane są również poletka zaporowe. Dorobek prawie 40-lecia i osiągnięcia tego okresu, pozwalają na dozę optymizmu, że tak jak w przeszłości, dzięki zaangażowaniu i wysiłkowi wszystkich członków koła, nasze pola i knieje będą obficie darzyły. Liczymy szczególnie na młode pokolenie i jego entuzjazm, który wraz z doświadczeniem starszej braci łowieckiej, pozwoli podtrzymać dobre tradycje naszego koła, do których nawiązujemy, a które nas mobilizują.